Wybuch nowego koronawirusa (Covid-19) nadal powoduje zakłócenia na rynkach hazardowych na całym świecie. Wiele wydarzeń sportowych zostało odwołanych, przełożonych lub anulowanuch w celu spowolnienia rozprzestrzeniania się choroby.

Jak wygląda sytuacja w Anglii?

Angielska Premier League zawiesiła wszystkie mecze do 3 kwietnia po tym, jak menedżer Arsenalu Mikel Arteta i zawodniczka Chelsea Callum Hudson-Odoi mieli pozytywny wynik tej choroby. Cała drużyna Evertonu również uległa samoizolacji po tym, jak jeden gracz zgłosił objawy podobne do koronawirusa.

Jeszcze w czwartek Premier League oświadczyło, że wszystkie mecze przebiegną zgodnie z planem w ten weekend, ale później ogłosiło, że ponownie rozważy decyzję. English Football League, organizacja zarządzająca trzema dywizjami poniżej najwyższej ligi Premier League, również zawiesiła wszystkie mecze do 3 kwietnia, podczas gdy Puchar Anglii i Superliga Kobiet zostały również zawieszone do tej samej daty. Mecze reprezentacji Anglii przeciwko Włochom i Danii w tym miesiącu również zostały odwołane.

Co z rozgrywkami europejskimi?

Z kolei UEFA, europejski organ zarządzający piłką nożną, ogłosiła wczoraj, że wszystkie mecze Ligi Mistrzów i Ligi Europy, które mają zostać rozegrane w przyszłym tygodniu, zostały przełożone. Losowania następnej rundy spotkań w obu zawodach również zostały przełożone na dalsze terminy.

Serie A najwcześniej, LaLiga do kwietnia, a Francja i Szkocja do odwołania

Natomiast Serie A zawiesiła wszystkie mecze do 3 kwietnia, podczas gdy hiszpańska La Liga przełożyła spotkania o co najmniej dwie kolejne rundy meczów, a Ligue 1 we Francji do odwołania. Scottish Football Association zawiesiło także całą Premier League i wszystkie rozgrywki niższych ig w kraju do odwołania.

W piątek podjęto decyzję w Niemczech

W Niemczech niektóre mecze Bundesligi miały się odbyć w ten weekend za zamkniętymi drzwiami, ale liga przełożyła wszystkie mecze na 2 kwietnia.

Co z tą Polską?

Jeszcze w tygodniu Zbigniew Boniek wypowiadał się, że nie ma powodów do zaniepokojenia i rozgrywki Ekstraklasy normalnie się będą odbywać w ten weekend. Niemniej, reakcja piłkarzy Górnika Zabrze, którzy zbojkotowali wyjazd do Łodzi na mecz z ŁKS-em, pociągnęła za sobą skuteczne zawieszenie wszystkich rozgrywek na terenie naszego kraju.

Stany Zjednoczone także zareagowały

Tymczasem National Hockey League (NHL) stała się ostatnimi zawodami sportowymi w Ameryce Północnej, które zawiesiły sezon w odpowiedzi na wybuch epidemii. Decyzja, którą poparło Stowarzyszenie Graczy NHL, oznacza, że wszystkie najważniejsze wydarzenia sportowe w Ameryce Północnej zostały zawieszone. Przed wczoraj NBA, MLB i MLS ogłosiły przełożenie meczów. W przypadku NBA decyzję o zawieszeniu gry podjęto po tym, jak zawodnik z Utah Jazz (Gobert) uzyskał pozytywny wynik testu na koronawirusa. Kilka drużyn w głównych rozgrywkach ligowych w Ameryce Północnej dzieli wspólnie treningi. Również w USA National Collegiate Athletic Association odwołało turnieje koszykówki mężczyzn i kobiet w w 2020 roku, w tym March Madness, a także wszystkie pozostałe zimowe i wiosenne mistrzostwa NCAA.

Pozostałe rejony Świata

Z kolei Formuła 1 anulowała otwierające sezon Grand Prix Australii w odpowiedzi na prośbę kierowców i członków zespołu. McLaren wycofał się już wcześniej z wyścigu po tym, jak jeden z jego pracowników uzyskał pozytywny wynik tej choroby.

Jak koronawirus wpływa na branżę

Tymczasem koronawirus miał wpływ na regionalne rynki bukmacherskie na całym świecie, zwłaszcza we Włoszech, gdzie blokada w tym kraju doprowadziła do zamknięcia punktów przyjmowania zakładów bukmacherskich. W tym tygodniu Newgioco ostrzegło, że zamknięcie punktów w tym kraju może mieć wpływ na przychody, a Playtech potwierdził również, że tymczasowo zamknął wszystkie sklepy Snaitech, aby zastosować się do nakazanej przez rząd blokady.

Zamknięte zostały także wszystkie kasyna w Holandii, Belgii, a także sale gier, kawiarnie z automatami do gier i punkty bukmacherskie.

Podsumowanie

Oczywiście nie pozostawi to konsekwencji finansowych za sobą. I to globalnych jak i lokalnych. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na to, że ceny akcji notowanych na giełdzie firm już straciły na wartości. Po drugie, zawieszenie tak wielu rozgrywek na całym świecie spowoduje automatycznie dużo niższy obrót u bukmacherów. Szacuje się, że obroty spadną o ponad 70%! Gdyby nie pozostałe Ligi, a także E-sporty i dodatki w postaci wirtualek na stronach bukmacherów wartość ta podbiłaby do ponad 90%! Po raz kolejny bukmacherzy mogą liczyć na użytkowników, którzy chcą grać. Grać cokolwiek, byle tylko poczuć dreszczyk emocji. W związku z tym część obrotów zostanie zrekompensowanych właśnie przez tych graczy.

Co istotne, bukmacherzy także ściągają z oferty zakłady długoterminowe, gdyż na chwilę obecna nie wiadome czy i ewentualnie kiedy zawody dostaną dokończone. W tym przypadku zwróćcie uwagę na to, w jaki sposób dany bukmacher rozlicza zakłady długoterminowe, aby nie poczuć się w jakikolwiek sposób oszukanym.