Na rozgrywanych w Polsce Klubowych Mistrzostwach Świata siatkarzy pozostały do rozegrania najważniejsze mecze – półfinały oraz finał i mecz o 3. miejsce. W sobotę w Tauron Arenie Kraków dojdzie do potyczek Zenitu Kazań z Sada Cruzeiro oraz Skry Bełchatów z Cucine Lube Civitanova. Według zakładów bukmacherskich Fortuna, faworytem całej imprezy jest ekipa z Rosji, będąca bezkonkurencyjną w Europie – triumfowała przecież w trzech ostatnich sezonach Ligi Mistrzów. Co ciekawe, zespół z Brazylii wygrał dwa poprzednie turnieje KMŚ, gdy był ich gospodarzem, w obu przypadkach ogrywając w finale właśnie Zenit. Wydaje się, że teraz nadszedł czas rewanżu. Team, o którego sile stanowią Wilfredo Leon i Matthew Anderson, wsparci wieloma kadrowiczami Sbornej, w fazie grupowej nie stracił żadnego seta. Nieco mniej szans na sięgnięcie po cenne trofeum wspomniane zakłady bukmacherskie przyznają drużynie z Italii, która jest brązowym medalistą ostatnich dwóch edycji LM. Takie notowania powodują, że to klub z miejscowości Macerata powinien zameldować się w finale, kosztem bełchatowian, których przewyższa potencjałem kadrowym. Jeśli skład decydującej rozgrywki, czekającej miłośników siatkówki w niedzielny wieczór, będzie pokrywać się z prognozami zakładów bukmacherskich, to – jak wspomniano – bardziej prawdopodobne jest zwycięstwo zespołu z Kazania. Jednak ich ogromnej sile przeciwstawi się konglomerat złożony z reprezentantów sześciu krajów, mogący stanowić mieszankę wybuchową, opartą na włoskiej przebiegłości. Zapowiadają się zatem niezwykle interesujące konfrontacje na światowym poziomie.