Jak najwięcej zarobić na bukmacherce? To pytanie, które zadają sobie wszyscy. Tym bardziej, że zakłady bukmacherskie przestały już być niedzielnym graniem, a stały się prawdziwym sposobem na życie. Jednak jak zarobić dużo, jeżeli stawka na faworyta w meczu wynosi 1,28? Całkowicie zrezygnować z wydarzenia? Nic bardziej mylnego! Wystarczy postawić zakład na strzelca bramki!
Do tego jednak potrzeba odrobiny szczęścia – bukmacherzy znają się na fachu i wiedzą, że w meczach Realu Madryt Cristiano Ronaldo będzie murowanym kandydatem do wpisania się na listę strzelców. Dlatego też stawki na jego trafienia również nie zadowolą wielu – oscylują na ogół wokół kwoty 1,30-1,40.

Ale Cristiano Ronaldo to nie jedyny łowca bramek w szatni Królewskich
Ramos, Isco, Vieira, Kroos, Benzema – to piłkarze, którzy w trzech ostatnich spotkaniach trafili do siatki przeciwników Realu Madryt. Słynny CR7 strzelał bramki wraz z nimi – a tym, co go wyróżnia, jest fakt, że jako jedyny wpisał się na listę strzelców trzykrotnie. Warto jednak odnotować ten fakt – w ostatnich meczach Ronaldo strzelił jedynie 29% wszystkich goli Realu. Czemu warto o tym pamiętać? Otóż okazuje się, że znacznie bardziej opłacalne jest obstawienie innych zawodników – za bramkę Ramosa zakłady bukmacherskie online zapłacą nam aż 5,5, zaś za bramkę Toniego Kroosa – aż 4,5.

Jak zarobić na bramkach Cristiano Ronaldo?
Niskie stawki na lidera szatni Zinedine’a Zidane’a nie oznaczają, że nie warto grać na gole CR7. Trzeba jednak wiedzieć, że obstawienie jednej bramki – tak jak obstawienie, że Real Madryt zwycięży – nie jest dla bukmacherów ryzykownym zagraniem. Zdecydowanie lepiej więc postawić na specyficzne parametry – zakłady bukmacherskie fortuna oferują m.in. zakład polegający na tym, czy dany piłkarz strzeli pierwszą lub ostatnią bramkę w spotkaniu. W przypadku CR7, stawka wynosi wówczas 2,90, zaś w przypadku innych piłkarzy tylko rośnie – dla Benzeny wynosi 3,5, dla Isco 5,1, dla Kroosa 11,5, zaś dla Ramosa – aż 15. Przy odrobinie wprawy nie będzie problemem przeanalizowanie, który z piłkarzy jest motorem napędowym drużyny i jako pierwszy trafia do siatki, a który lubuje się w ustalaniu wyniku.