Prawdopodobnie niejednokrotnie stawiając zakład u legalnego bukmachera w Polsce byliście poirytowani faktem, że stawka, za którą chcecie swój typ jest o 12% niższa od deklarowanej przez Was dla tego zakładu. Krótko mówiąc, zamiast 100 złotych zadeklarowanych jako stawka za zakład, Wasz zakład jest zaakceptowany za 88 złotych. Brakujące 12 złotych wpada na konto fiskusa. Wszystko za sprawą ustawy hazardowej, której nowelizacja weszła w życie z dniem 1 kwietnia 2017 roku. Spowodowała ona przesiew firm bukmacherskich na polskim rynku, które oferują swoje usługi ze względu na podatek jaki płacimy w zakładach bukmacherskich.

Co tak naprawdę się zmieniło?

Wraz z wejściem nowelizacji ustawy, podmiot chcący oferować usługi bukmacherskie legalnie, na rodzimym rynku musi posiadać stosowną licencję, tym samym spełniać wymagane nowymi przepisami wymogi. Jednym z nich jest posiadanie biura na terenie naszego kraju, a także rozliczanie się z polskim fiskusem. W naszym kraju mamy aktualnie zarejestrowanych dziewiętnaście podmiotów legalnie oferujących zakłady wzajemne. W Ministerstwie Finansów czeka jeszcze kilka wniosków o wydanie kolejnych licencji. Zwróćmy uwagę, że licencje na oferowanie legalnych zakładów w internecie, a także w punkcie przyjmowania zakładów to dwa różne dokumenty. Można zatem posiadać jedną z licencji, lub obie.  Co istotne, po zmianie prawa w Polsce, z naszego rynku powinny zniknąć firmy, które nie posiadają wyżej wymienionych zezwoleń na prowadzenie legalnych zakładów wzajemnych.

Jak jest w praktyce?

W praktyce jednak spawa wygląda nieco inaczej. Firmy, które teoretycznie nie powinny oferować swoich zakładów na terenie naszego kraju, nadal to robią, powołując się przy tym na prawo europejskie. Pomimo tego, że Ministerstwo Finansów utworzyło stronę, z zakazanymi domenami, czyli nielegalnie oferującymi swoje produkty firmami, większość z europejskich gigantów nadal pozostaje na polskim rynku w tak zwanej szarej strefie. Co zaskakujące, szara strefa nadal stanowi więcej niż połowę wpływów na rynku polskim. W zeszłym roku było to ponad sześćdziesiąt procent. W związku z powyższym, kilkanaście legalnych podmiotów działających w Polsce, nadal pozostaje w niszy. Ministerstwo Finansów bardzo nagłośniło sprawę konsekwencji jakie czekają na użytkowników, którzy rejestrują konta u nielegalnych bukmacherów. Jednak do tej pory nie doszło do mnie, aby znalazła się jakakolwiek osoba, która została ukarana zgodnie z informacją podaną w ustawie. Jedną z niewielu firm, która zastosowała się do nowych przepisów w Polsce było bet365. Firma wraz z 1 kwietnia 2017 zablokowała konta polskich użytkowników i zwróciła im saldo, które mieli na koncie gracza.

Czy można zatem grać bez podatku?

Prawo swoje, a realia swoje. Pomimo nowej ustawy, gracze nadal korzystają z oferty, nazwijmy to nielegalnych, bukmacherów, którzy nie posiadają licencji do działania na terenie naszego kraju. Pomimo, że na niektóre z serwisów nie wejdziemy po kliknięciu w wyszukiwarkę, bardzo prosto można to obejść, używając zewnętrznych sieci VPN, bądź uruchamianie ich bezpośrednio z wyszukiwarki, na przykład w Operze. Darmowe oprogramowanie VPN można także ściągnąć z wielu witryn. Niekiedy można za użytkowanie zapłacić parę groszy, i cieszyć się z możliwości wejścia na stronę nielegalnego bukmachera. Depozytów na konto gracza można dokonać za pośrednictwem karty, czy portmonetek internetowych, takich jak Skrill, czy NETeller.

Szykując się do obstawiania bez podatku, warto sprawdzić czy dopuszczalne tu są zakłady live betting.

Inną ciekawą opcją są także promocje cyklicznie oferowane przez polskich bukmacherów, którzy czasem biorą na siebie podatek, pozwalając użytkownikom na grę za pełną stawkę. Niemniej promocje te mają często wiele ograniczeń, bądź wytycznych jak na przykład sport, w jakim można grać bez podatku (czasem niemożliwe jest obstawianie tenisa), czy zakłady jakie mogą wziąć udział w danej promocji.

Wytyczną nie jest urządzenie, dlatego grać można zarówno na desktopie, jak i przez aplikację mobilną eWinner bądź aplikację bukmacherską Milenium.

Bukmacher bez podatku

Pomimo wprowadzenia nowej ustawy hazardowej, regulującej rynek bukmacherski w Polsce, gracze nadal mogą korzystać z usług nielegalnych witryn, ciągle oferujących swoje usługi na terenie naszego kraju. Czasem po zablokowaniu jednej domeny, bukmacherzy aktywują kolejną, z cyferką na końcu (na przykład: www.buk1.com, zamiast www.buk.com), nadal przebywając na polskim rynku, oferując graczom atrakcyjne kursy bukmacherskie. Tym samym, na zadanym w temacie artykułu pytaniu, jest tylko jedna odpowiedź: Da się grać w zakładach bukmacherskich bez podatku.