Nie ma co się oszukiwać – zakłady bukmacherskie online to nie zabawa w obstawianie sportu, ale sposób na wyciągnięcie ogromnych pieniędzy. Bardziej niż wiedza sportowa, w tej dziedzinie liczy się znajomość praw logiki i matematyki. I właśnie dlatego warto znać system Kelly’ego – teorię, która zrewolucjonizowała świat bukmacherski.

Ile zainwestować, aby uniknąć bankructwa? Można oczywiście za każdym razem angażować całość kapitału w nadziei na pomyślne wyniki, jednak długofalowo działanie to ma opłakane skutki. Dlatego też warto skorzystać z formuły Kelly, czyli systemu do oszacowywania optymalnej stawki na zdarzenie. Jak? Powinniśmy przede wszystkim szukać valuebetów i pomyłek bukmacherskich – formuła bowiem najlepiej sprawdza się na zdarzeniach, w których kursy wydają się nieco zawyżone.

Wzór na system Kellego
Formuła Kelly’ego prezentuje się następująco:

S = [K*(p*k-1)]/(k-1),

gdzie:
S – stawka
K – kapitał
p – prawdopodobieństwo szacowane przez gracza, wyrażone w procentach
k – kurs

Kiedy korzystać z formuły Kelly’ego?
Trzeba wiedzieć, że jednym z kluczowych elementów zastosowania systemu Kelly jest trafne wytypowanie szans na dane wydarzenie. Każdy, komu zakłady bukmacherskie legalne nie są obce wie, że na system Kelly’ego składa się kilka faktów, o których nie należy zapominać:

1.Strategia gry jest trafna zwłaszcza wtedy, gdy gramy na wysokich kursach (valuebet lub błędach bukmacherów)
2.Należy unikać zakładów o niskich stawkach oraz gry całością kapitału (w przypadku czarnej serii nasz kapitał będzie dążył do zera, natomiast jest to znacznie mniej prawdopodobne niż jedna porażka całością kapitału)
3.Im większy uda się uzyskać yield, tym mniejszą kwotą ryzykujemy
4.Wartości kursu i naszej stawki są odwrotnie proporcjonalne – im większy kurs, tym mniej należy stawiać

Warto korzystać z optymalnej strategii zarządzania budżetem. System Kelly umożliwia sprawne zarządzanie finansami zwłaszcza tym, dla których zakłady bukmacherskie polska to nie tylko sposób na rozrywkę, lecz także źródło dochodu.